Co raz więcej właścicieli decyduje się na montaż systemu monitorującego na posesjach. Właściciele nieruchomości dzięki kamerom czują się bezpieczniej, a w przypadku włamania do ich domu nagranie może być pomocne w ujęciu włamywacza. Należy pamiętać jednak o jednym – korzystanie z monitoringu może naruszać dobra osobiste naszych sąsiadów. Jakie dobro osobiste? Prawo do prywatności, prawo do nietykalności mieszkania, do ochrony miru domowego.
Dobra osobiste nasze i naszego sąsiada
Artykuł 47 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej stanowi, iż każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego oraz rodzinnego, zaś art. 51 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej stanowi, że nikt nie może być obowiązany do inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby. Każdy z nas ma prawo do prywatności to dobro osobiste każdego człowieka. Prywatność człowieka obejmuje m.in. zdarzenia związane z życiem rodzinnym, stanem zdrowia, przyszłością, sytuacją materialną, kontaktów z innymi osobami. Właściciel nieruchomości montując kamery musi pamiętać o tym, aby nie obejmowały one swoim zasięgiem nieruchomości pobliskich, nie „zaglądały” sąsiadom w okna. Monitorowanie osób trzecich bez ich zgody oprócz ingerencji w sferę prywatności każdego człowieka narusza także ich prawo do wizerunku, które stanowi dobro osobiste z art. 23 kodeksu cywilnego.
Sądy, są w większości ze sobą zgodne
Sądy powszechne dopiero kształtują w tej materii linię orzeczniczą. Jednak wielokrotnie już wskazywały na to, iż montowanie kamer wizyjnych w taki sposób, iż obejmują one swoim zasięgiem nieruchomości sąsiednie stanowi wtargnięcie w sferę stanu psychicznego, emocjonalnego drugiej osoby. Co istotne Sąd Okręgowy we Wrocławiu (sygn. akt: I C 1984/14) wskazał, iż atrapy kamer monitorujących powodują tak samo jak kamery rejestrujące wizję permanentne zaburzanie spokoju psychicznego, emocjonalnego w miejscu zamieszkania. Wynika to z tego, iż osoba monitorowana nie wie czy ma do czynienia z atrapą urządzenia rejestrującego czy też z urządzeniem rzeczywiście monitorującym.
Mienie nie jest ważniejsze od prywatności
Warto podkreślić, że sądy nie podzielają argumentacji często przedstawianej przez osoby montujące monitoring, że obawiają się one włamań, kradzieży czy też zniszczenia mienia właśnie ze strony swoich sąsiadów. Prawo każdego człowieka do podejmowania działań dotyczących bezpieczeństwa kończy się tam gdzie zaczyna się prawo drugiego człowieka do jego prywatności (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 28 maja 2014 roku, sygn. akt: I ACa 184/14). Pamiętajmy o tym i próbujmy żyć w zgodzie z naszymi sąsiadami. Dobre relacje sąsiedzkie potrafią niejednokrotnie zdziałać więcej niż monitoring posesji.