Każdego dnia wykonuje się miliony zdjęć, na części z nich znajdują się dzieci. Portale społecznościowe są zasypywane zdjęciami dzieci, w tym także dzieci uwiecznionych na fotografiach nago np. podczas kąpieli czy też w strojach kąpielowych. Najczęściej zdjęcia są publikowane przez rodziców, ale zdarza się też tak że opiekunowie w żłobkach, przedszkolach, szkołach umieszczają zdjęcia swoich podopiecznych w Internecie.
Wizerunek jest dobrem osobistym polegającym ochronie na podstawie przepisów kodeksu cywilnego oraz ustawy o prawach autorskich. Artykuł 81 ust.1 ustawy prawo autorskie stanowi, iż: rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zwolnienie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. Czy to oznacza, że rodzic powinien mieć zgodę dziecka na umieszczenie jego fotografii w sieci? Odpowiedź na to pytanie jest różna w zależności od wieku dziecka. Mianowicie dziecko od urodzenia do 13 roku życia nie ma zdolności do czynności prawnych, a więc wszelkie decyzje podejmują za niego rodzice. Jeżeli oboje rodzice mają pełnię praw rodzicielskich to oboje powinni się godzić na publikację wizerunku swojej pociechy w Internecie. Jeśli jedno z rodziców umieści fotografię z wizerunkiem dziecka, poniżej 13 roku życia w Internecie, a drugie się temu nie sprzeciwi uznaje się, że jest obopólna zgoda rodziców na publikację wizerunku małoletniego dziecka.
Wizerunek dziecka powyżej 13 roku życia
Natomiast, jeżeli chcemy umieścić w Internecie zdjęcie dziecka, które ma powyżej 13 lat to powinniśmy mieć jego zgodę. Jeżeli dziecko nie wyraża zgody na publikację swojego zdjęcia w Internecie to obowiązkiem rodzica jest to uszanować.
Zdjęcia z przedszkola tylko za zgodą rodziców
Problemem nagminnym jest rozpowszechnianie wizerunku dzieci przez placówki wychowawcze, opiekuńcze. Rodzice zapisując swoją pociechę do żłobka, przedszkola, szkoły mogą, ale nie muszą wyrazić zgody na publikacje wizerunku swojej pociechy. Zgoda na rozpowszechnianie wizerunku dziecka ma być dobrowolna, placówka nie może uzależniać przyjęcia dziecka od wyrażenia zgody na rozpowszechnianie wizerunku pociechy. Osoba, która udziela zgody musi mieć pełną świadomość nie tylko formy przedstawienia wizerunku, ale także miejsca i czasu publikacji, zestawienia z innymi wizerunkami i towarzyszącego jej komentarza. Uzależnienie zawarcia umowy z prowadzącym żłobek, przedszkole od wyrażenia zgody na rozpowszechnianie wizerunku dziecka w celach marketingowych jest niezgodne z prawem, a także stanowi nieuzasadnione uprzywilejowanie przedsiębiorcy. Jeżeli nie otrzymaliśmy zapłaty za wykorzystanie wizerunku naszego dziecka to w każdej chwili zgodę można cofnąć i zażądać usunięcia zdjęć naszej córki, syna.
Jest jednak jeden wyjątek kiedy żłobek, przedszkole, szkoła może publikować zdjęcia naszych dzieci. Nie trzeba mieć zgody na rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takie jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Co za tym idzie, placówka nie musi mieć zgody na to, aby umieścić np. na swojej stronie internetowej grupowe zdjęcie swoich podopiecznych.
Bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze
Apeluje do rodziców, aby przed wrzucaniem jakiegokolwiek zdjęcia dziecka do Internetu mocno się zastanowili jaki jest cel dzielenia się ze światem tym jak wygląda nasze dziecko, czy też gdzie spędziło wakacje. Umieszczając zdjęcie w sieci tracimy nad nim kontrolę. Z pozoru niewinne zdjęcie niemowlaka w kąpieli parę lat później może spowodować, że nasze dziecko będzie ofiarą hejtu rówieśniczego. Niestety, ale wrzucając zdjęcia dzieci bawiących się na plaży, w kąpieli sami narażamy je na to, że mogą stać się ofiarami pedofili. Pamiętajmy o tym, że portale społecznościowe nie powinny zastępować nam rodzinnych albumów, a także że niektóre chwile warto uwiecznić na fotografii, ale już niekoniecznie warto dzielić się nimi w Internecie.